Kalkulator makroskładników
Kalorie decydują o tym, czy chudniesz, czy przybierasz; makro decydują, ile z tej zmiany to mięśnie, a ile tłuszcz, i jak syty czujesz się po drodze. Ten kalkulator ustala cele białka, węglowodanów i tłuszczów na podstawie twojego własnego budżetu kalorycznego.
Twoje wyniki
Wyniki przeliczają się na bieżąco, gdy zmieniasz dane.
Cel dzienny
1898
kcal / dzień
Białko
176 g
Węglowodany
164 g
Tłuszcze
60 g
Ta strona liczy dokładnie tymi samymi równaniami co aplikacja CalEasy, więc plan, który tu widzisz, dostaniesz też w aplikacji. Nic, co wpiszesz, nie trafia na serwer — wszystko przelicza się w twojej przeglądarce.
Jak powstaje ten rozkład
Najpierw białko, liczone na kilogram masy ciała: 2,2 g/kg na redukcji, 1,8 g/kg przy utrzymaniu wagi i 2,0 g/kg przy budowaniu masy. To makroskładnik z najmocniejszymi dowodami za sobą — chroni masę beztłuszczową na deficycie i najlepiej syci z całej trójki, czyli robi dokładnie to, czego potrzebujesz przy ograniczonych kaloriach.
Pozostałe kalorie dzielą między siebie tłuszcze i węglowodany. Domyślnie 55% tej reszty idzie na węglowodany przy redukcji i 50% przy utrzymaniu wagi lub na nadwyżce, a tłuszcz bierze to, co zostanie. Dzięki temu tłuszcz na redukcji stanowi około 30% kalorii — z zapasem w zalecanym przez wytyczne żywieniowe przedziale 20–35%.
Dwa zabezpieczenia, które większość kalkulatorów pomija
Pierwsze to minimum tłuszczu na poziomie 20% wszystkich kalorii. Ponieważ białko jest zalecane na kilogram masy ciała, a nie jako udział w kaloriach, osobie o większej masie na ostrym deficycie może po rozdzieleniu białka i węglowodanów zostać na tłuszcz niemal nic. Tłuszcz w diecie nie jest opcjonalny — dostarcza niezbędnych kwasów tłuszczowych i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach oraz wspiera produkcję hormonów. Gdy rozkład zepchnąłby tłuszcz poniżej progu, kalorie wracają z węglowodanów, czyli z tego elastycznego makroskładnika. Węglowodany nie mają dolnego progu, więc świadomie niskowęglowodanowe i ketogeniczne rozkłady nadal działają.
Drugie dotyczy BMI powyżej 25, gdzie białko liczymy od skorygowanej, a nie pełnej masy ciała: od masy odpowiadającej BMI 25 plus 40% nadwyżki. To standardowa konwencja kliniczna, a jej uzasadnienie jest proste — masa beztłuszczowa nie rośnie proporcjonalnie do tkanki tłuszczowej, więc sztywny cel w gramach na kilogram zawyża białko przy wyższym BMI i bez żadnego pożytku wypycha pozostałe makro.
Jak dokładnie trzeba w to trafiać?
Warto gonić przede wszystkim białko — w większość dni zmieść się w granicach mniej więcej 10 g od celu. Węglowodany i tłuszcze są znacznie bardziej elastyczne: zamiana części tłuszczu na węglowodany w dniu treningowym albo odwrotnie w dniu wolnym niewiele zmienia, dopóki trzymają się kalorie i białko.
Nikt nie trafia w trzy cele co do grama i nie jest to potrzebne. Konsekwentne lądowanie blisko bije okazjonalne trafienie idealne, a udaje się tym, którzy zapisywali dalej, a nie tym, którzy każdego dnia mieli 100%.
Najczęstsze pytania
Ile białka naprawdę potrzebuję?
Aktywna osoba dorosła na redukcji tłuszczu mieści się w potwierdzonym badaniami zakresie mniej więcej 1,6–2,2 g na kilogram masy ciała dziennie, a ten kalkulator przyjmuje na redukcji górną granicę, żeby chronić masę beztłuszczową. Osoby mało aktywne potrzebują mniej; minimum z wytycznych żywieniowych jest znacznie niższe, około 0,8 g/kg.
Jaki rozkład makro jest najlepszy na odchudzanie?
Ten, przy którym wytrwasz. Gdy białko jest wystarczające, a kalorie są na deficycie, proporcja węglowodanów do tłuszczów to głównie kwestia preferencji i sytości. Jedni czują się lepiej na większej ilości węglowodanów, inni tłuszczu — badania nie faworyzują wyraźnie żadnej opcji przy redukcji tłuszczu.
Czy mogę użyć go przy diecie keto?
Tak. Kalkulator nie nakłada dolnego progu na węglowodany, więc jeśli zmniejszysz ich udział, rozkład się utrzyma, a resztę przejmie tłuszcz. Miej oko na białko, które celowo pozostaje wysokie, żeby chronić mięśnie.
Dlaczego mój cel tłuszczu jest wyższy, niż się spodziewałem?
Bo tłuszcz jest chroniony na poziomie 20% twoich kalorii. Przy niskokalorycznym, wysokobiałkowym planie surowy rozkład zepchnąłby go poniżej tej granicy, więc kalorie wracają z węglowodanów, żeby próg został zachowany.
Czy makro są ważniejsze od kalorii?
Nie — to kalorie decydują o kierunku zmiany wagi. Makro decydują o tym, z czego ta zmiana się składa i jak znośnie się ją znosi. Najpierw ustaw kalorie, a potem popraw wynik makro, przede wszystkim białkiem.
To szacunki, nie porada medyczna
Te kalkulatory szacują zapotrzebowanie energetyczne na podstawie opublikowanych równań. Mają charakter wyłącznie informacyjny — nie są diagnozą, leczeniem ani zamiennikiem porady specjalisty. Indywidualne potrzeby zależą od składu ciała, przyjmowanych leków i stanu zdrowia. Zanim wprowadzisz większe zmiany, porozmawiaj z lekarzem lub dietetykiem klinicznym — szczególnie jeśli jesteś w ciąży lub karmisz piersią, masz mniej niż 18 lat albo zmagasz się z chorobą przewlekłą lub zaburzeniami odżywiania.
Zobacz naukę i źródła, na których opieramy nasze liczby →Pozostałe kalkulatory
Czytaj dalej
A tu go realizujesz
Liczbę wyliczysz w minutę. Trudne jest trafianie w nią każdego dnia.
CalEasy zamienia twój cel w codzienny nawyk: pstryknij posiłek, powiedz, co zjadłeś, albo to wpisz — liczenie bierze na siebie AI. Cel, makro i postępy masz w jednym miejscu.
Pobierz CalEasyDarmowy okres próbny. Anuluj w każdej chwili.